Większe i bardziej przestronne. Kolory, którymi optycznie powiększysz pokój

Aktualizacja: 6 dni temu

Mały salon, sypialnia, pokój dziecka, jadalnia…praktycznie w każdym domu i mieszkaniu jest takie pomieszczenie, któremu zdecydowanie brakuje metrażu. Mogłoby być większe, przestronniejsze i mieścić więcej mebli i dodatków. Aranżacja takiego pokoju okazuje się bardzo dużym wyzwaniem, ponieważ jest ono małe wizualnie i niestety w praktyce również nie grzeszy rozmiarami. Dodajmy mu więc nieco centymetrów wzdłuż i wszerz, wykorzystując do tego kolory. To właśnie dzięki nim salon nie będzie już przytłaczał i polubisz swoją małą, przytulną sypialnię.



W chłodnych odcieniach

Jeżeli urządzasz małe pomieszczenie, powinieneś polubić się z chłodnymi kolorami. Mają one zdolność do oddalania ścian. Oznacza to, że położone naprzeciwko siebie ściany będą wyglądały, jak gdyby znajdowały się od siebie dalej, niż są w rzeczywistości. Chłodne odcienie to te najbardziej rozjaśnione, praktycznie każdy kolor ma swój chłodny odpowiednik. Są to błękity i zielenie, fiolety oraz turkusy. Wydawałoby się, że jasne kolory optycznie powiększają wnętrze, tymczasem są tutaj zdecydowanie ciemniejsze odcienie. Jak je wykorzystać w małym pomieszczeniu?

Nie musisz pokrywać nimi wszystkich ścian, ponieważ ich intensywność może wprowadzić do wnętrza niepotrzebny niepokój, nie wszyscy dobrze czują się wśród mocnych akcentów kolorystycznych. Wykorzystaj turkus do pomalowania dwóch ścian, a pozostałe niech będą w kolorze beżowym. Fiolet może być ciekawą propozycją tapety za sofą, będzie doskonale kontrastował się z szarością. A co z zielenią? Zdecyduj się na jasną oliwkę, ma stonowany charakter i będzie pięknie prezentowała się na wszystkich czterech ścianach.



Biel na tak, ale jako tło


Biały jest najjaśniejszym kolorem, również najbardziej uniwersalnym, traktowanym jako bazowy, lubiącym się ze wszystkimi innymi. Białe ściany nie kojarzą nam się najlepiej. Możemy mieć wrażenie, że takie pomieszczenie będzie bardzo chłodne, sterylne i zdecydowanie nie wiele będzie miało wspólnego z przytulnością. Biel jest kolorem jasnym i zimnym jednocześnie, posiada więc wszystkie cechy, które powinny mieć barwy w małych pomieszczeniach. Jest idealnym rozwiązaniem dla tych, którzy lubią eksperymentować z dodatkami. Stawiając na białe ściany, optycznie powiększamy wnętrze, ale nie musimy całkiem rezygnować z kolorów. Niech w salonie pojawi się np. pomarańczowa sofa i zasłony w oknach, a na półkach stanie zielona ceramika. W jadalni możesz zdecydować się na turkusowe krzesła oraz lampę w kolorowe paski. W sypialni wspaniale sprawdzi się różowy zagłówek oraz dodatki w tym samym kolorze. Biel jak gdyby przestała straszyć chłodem.






Porozmawiamy o szarościach inaczej


Szary to kolor, który nie napaja nas optymizmem. Niektórym wydaje się nudny, innym zbyt zwykły i przeciętny, a są też tacy, którzy przypisują mu wszelkie zło tego świata. Spójrzmy na niego inaczej, potraktujmy jako kolor w wielu odsłonach. Mamy przecież jasny kolor platynowy i siwy, delikatny popielaty i mysi. Gołębi i srebrny mienią się w delikatniej poświacie błękitu, z kolei grafitowy i stalowy potrafią, jak żadne inne barwy, nadać głębi wnętrzu. Szarością możemy się bawić. Korzystając z kilku jego odcieni, nadamy wnętrzu trójwymiarowości, co pozwoli nam optycznie powiększyć mały pokój. Ściany pokrywamy kolorem popielatym i gołębim, czyli stawiamy na jasne odcienie. Na podłodze mogą pojawić się płytki w platynowym kolorze o połyskującym, odbijającym światło wykończeniu. Sofa i zasłony w oknach niech mają ciemniejszy, np. stalowy kolor. Do tego jeszcze kilka białych dodatków i zielonych akcentów.






W pastelowym dobrym tonie

Pastele to rozbielone kolory, jasne i bardzo delikatne. Wśród najczęściej spotykanych we wnętrzach są pudrowy róż, miętowa zieleń, morski turkus i łososiowy pomarańcz. To barwy, które również mają magiczną moc poszerzania i wydłużania pomieszczeń. Tworzą bardzo kobiece stylizacje, ale też odnajdują się w skandynawskim minimalizmie. Na ścianach mogą pojawić się kwieciste tapety w różowym kolorze lub farba w miętowej zieleni, której towarzyszyć będą łososiowe dodatki. Pastele pięknie łączą się też z szarościami, które może jednak bardziej polubimy…

Małe jest piękne, jeżeli otrzyma ubranie w odpowiednim dla siebie kolorze. Podkreślamy atuty, maskujemy mankamenty. Tam, gdzie to możliwe, dodajemy centymetrów wzdłuż i wszerz, bawimy się kolorami, ale zachowujemy harmonię. Z małego pomieszczenia powstaje duże i przestronne wnętrze, a to wszystko zasługa kolorów.








COPYRIGHT 2015.

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. 

Marika Kafar  |  tel. 668 176 888  marika.kafar@gmail.com  

ul. Branickiego 18

02-972 Warszawa 

  • Instagram - Czarny Krąg
  • Pinterest - Black Circle
  • Facebook - Black Circle