SZFIROWY SZYK

 

POLSKA / WARSZAWA 2021 / 34m2

Małe mieszkania są przytulne, ale prawie zawsze brakuje w nich miejsca. Bardzo często trzeba pogodzić się z kompromisami, pożegnać się z marzeniami o wygodnym łóżku do spania oraz jadalnią, w której cała rodzina usiądzie do obiadu i kolacji. „Często” nie oznacza, że zawsze, czego przykładem jest ten mikroapartament z jednym pokojem i aneksem kuchennym. Jest nie tylko funkcjonalny i sprzyjający naprawdę wygodnemu życiu, ale również elegancki, stylowy, a przy tym nowoczesny.

Multifunkcjonalne meble 

Małą przestrzeń zawsze trzeba wykorzystać do ostatniego centymetra. Wymaga to dużo pracy nad projektem, który musi uwzględniać wszelkie mankamenty mieszkania, ale przede wszystkim jego atuty. Jeden pokój musiał stać się jednocześnie salonem, sypialnią, jadalnią i częściowo też kuchnią. To wyzwanie, tym bardziej że metraż pomieszczenia nie jest duży. 

W urządzeniu ergonomicznego wnętrza w znaczącym stopniu pomogły meble wielofunkcyjne. Ich wykorzystanie w małym mieszkaniu pozwala zaaranżować przestrzeń o zdecydowanie większych możliwościach, niż były one w pierwotnych założeniach. Stół powinien być rozkładany lub tak, jak w tym przypadku, mieć budowę modułową. Składa się z dwóch takich samych elementów, węższych stołów, które się ze sobą łączą. Osobno świetnie sprawdzają się jako biurko, półka czy nawet toaletka. 

W mikroapartamentach bardzo często rezygnuje się z łóżka sypialnianego, które zastępuje sofa z funkcją spania. Nie zapewni ona tak dużego komfortu snu, jak klasyczne łóżko z dedykowanym do odpoczynku materacem, dlatego my z niego nie zrezygnowaliśmy. Postanowiliśmy jednak ukryć łóżko w ścianie, a dokładnie w zabudowie z szafą i szafkami. Na co dzień znajduje się za efektowną fototapetą, podczas gdy w nocy „wychodzi z szafy”. 

Mocny kolor na jasnym tle 

W małych wnętrzach nie powinny dominować ciemne kolory, raczej traktujemy je jako dodatek. Jasne barwy optycznie powiększają przestrzeń, szczególnie jeśli połączymy je ze szklanymi powierzchniami, jak tutaj – lustrzane drzwi szafy w salonie, lustrzane fronty w strefie kuchennej i duże lustro na ścianie w przedpokoju. Na podłodze w salonie i przedpokoju zdecydowano się na płytki o połyskującym wykończeniu. Idealnie odbijają one światło, co również potęguje efekt przestronności. 

Bazę kolorystyczną i jednocześnie tło we wszystkich pomieszczeniach tworzy duet bieli i delikatnej szarości. Występuje on na frontach mebli i ścianach, ale również suficie i podłodze. Ciekawym akcentem jest sztukateria, dzięki której gładkie, jasne powierzchnie nabierają zarówno elegancji, jak też bardziej przyjaznego dla oka charakteru. Wnętrze traci nieco prostoty na rzecz klasycznego szyku. 

Jasne barwy bardzo dobrze jednak akcentują mocniejsze kolory stanowiące ciekawe dopełnienie wnętrza. W tym przypadku zdecydowanie tę rolę przejął kolor intensywnie niebieski. To classic blue, pojawiający się na welurowej, pikowanej sofie i frontach szafek w zabudowie kuchennej. W łazience zrezygnowano z niego na rzecz zróżnicowanych faktur na ścianach, dzięki czemu osiągnięto ciekawy efekt wizualny i grę świateł. 

Dyskretne złote dodatki 

Czym byłaby elegancja bez biżuteryjnych dodatków? Może trudno sobie to wyobrazić, ale byłaby jak Paryż bez Wieży Eiffla, a w takiej wersji przecież stolica Francji nie istnieje. Zatem w małym mieszkaniu również musiało się znaleźć miejsce na kilka dekoracyjnych akcentów. Oczywiście brak miejsca wymusza ich wybór również pod względem funkcjonalności. W mikroapartamencie, w otoczeniu bieli, szarości i niebieskiego pojawiło się złoto. Wydawałoby się, że jest go niewiele, ale to właśnie dzięki niemu aranżacja zyskała na swojej szlachetności. Jest nowoczesna lampa wisząca w salonie w postaci złotych pierścieni. Jest też stolik kawowy z kamiennym blatem i złotym wykończeniem. Oczywiście nie zabrakło baterii kuchennej w złotym kolorze i złotych uchwytów w szafie w przedpokoju. W łazience z kolei pojawiła się złota deszczownia, kran i profile przy prysznicu. 

Organizacja przestrzeni po mistrzowsku 

Trzeba mieć zmysł perfekcyjnego organizatora, żeby dobrze zaplanować tak małą przestrzeń, znajdując w niej miejsce na wszystko, czego potrzebują domownicy. Kluczowe, jak zawsze, było wydzielenie poszczególnych stref. Zostały oznaczone w bardzo różny sposób. W strefie wypoczynkowej z sofą na ścianie znalazły się kinkiety i sztukateria oprawiająca obraz w ozdobną ramę, a także małe kwietniki z zielonymi roślinami. W kuchni na ścianie pojawiła się ciekawa mozaika w białym kolorze, przecięta czarną fugą. Strefę jadalnianą od wypoczynkowej oddziela duży front szafy z grafiką w niebieskim kolorze, za którym ukrywa się duże łóżko. W łazience na jednej ścianie znalazła się zabudowa z dużą ilością miejsca do przechowywania. Strefa kąpielowa z prysznicem została wyróżniona ciekawymi płytkami w czarnym kolorze o geometrycznych kształtach. 

To mikroapartament o dużych możliwościach. Każde małe wnętrze można dostosować do własnych potrzeb. Wystarczy skoncentrować się na jego atutach, wykorzystać dostępne możliwości i patenty aranżacyjne, a także skorzystać z pomocy projektanta, który w przemyślany i ciekawy sposób zaaranżuje Twoją przestrzeń.