top of page

LESNA ENKLAWA

 

POLSKA / WARSZAWA 2021 / 45m2

Wnętrze zrobione na szaro…, a jednak przytulnie 

Nudno, monotonnie, chłodno i bezpiecznie…po raz kolejny udowadniamy, że wnętrze w szarościach może zaskakiwać różnorodnością, elegancją, ciepłym klimatem i ponadczasowością. Kolor szary jest na tyle uniwersalny, że można z nim dowolnie eksperymentować, łączyć z innymi barwami, wykorzystywać we wnętrzach urządzonych w każdym stylu. Tym razem dążyliśmy do cieplenia szarości, nie pozbawiając jej przy tym szykownego charakteru. Jak postępować z szarym, żeby nie zrobić samych siebie na szaro? 

Tkaniny i miękkie materiały 

Kiedy we wnętrzu pojawiają się tkaniny, od razu poczuć można w nim przyjemne ciepło, niezależnie od tego, w jakim są kolorze. W salonie więc zawisły zaciemniające zasłony oczywiście w szarym kolorze. Odgrywają ważną rolę, ponieważ zajmują znaczący obszar ścian, które z kolei są w zdecydowanie jaśniejszym odcieniu szarego. W centrum strefy wypoczynkowej stanął narożnik w kolorze delikatnej szarości z modnym pikowaniem. Towarzyszy mu dywan, okrywający podłogę. Przy stole w strefie jadalnianej znajdują się materiałowe krzesła w jasnym odcieniu szarości, wsparte na cienkich czarnych nóżkach. 

W sypialni również zadbano o miękkie i przyjemne szare okrycie dla okien. Ściana za łóżkiem została pokryta tapetą w kolorze szarego melanżu. Nieco ciemniejsze jest łóżko i zagłówek, które również zostały pokryte tkaniną. Dzięki takim strukturom szary stał się kolorem, którego po prostu chce się dotykać. 

W połączeniu z bielą i drewnem

We wnętrzu obok szarości są jeszcze dwa inne bazowe kolory, tworzące tło dla bardziej wyrazistych dodatków. Jest to klasyczna biel – sterylna, uniwersalna i chłodna. Widoczna jest na zabudowie w salonie, gdzie tworzy efektowny duet z szarością. Sufit zdobi biała sztukateria nawiązująca do eleganckiej klasyki. W oknach zawisły zwiewne białe firany. Biel od zawsze bardzo dobrze czuła się w łazience i tym razem również postawiono na nią w tym pomieszczeniu. Jest biała ceramika, ale i szafka pod umywalką, przez co kluczowe elementy wyróżniają się na tle ścian imitujących naturalny szary beton. 

Żeby było nieco cieplej, do biało-szarego duetu dołączyło drewno. Nie zaznacza swojej obecności na każdym kroku, ale tylko tam, gdzie zawsze jest mile widziane, czyli…na podłodze. Panele w kolorze naturalnego drewna i z wyraźnie zaznaczonym usłojeniem zdecydowanie uspokajają stosunkowo jasną stylizację. To właśnie wraz z drewnem do wnętrza przez drzwi i okna weszło ciepło.