Wnętrze na surowo. Betonowe aranżacje.

Musiały minąć wieki, abyśmy dostrzegli w nim urok, piękno i ogromny potencjał aranżacyjny. Przez długi czas ukrywano go pod bardziej reprezentacyjnymi elementami wykończeniowymi, raczej nie

był mile widziany na podłodze w salonie czy ścianie w sypialni. Dziś beton uznawany jest za jednego z przedstawicieli nowoczesnego stylu we wnętrzach. Kojarzy się z chłodem i surowością, stwarza wrażenie niedokończonej stylizacji. Wystarczy połączyć go z drewnem, uzupełnić o

delikatne pastele, udekorować zielenią, a ukazuje swoje zupełnie inne oblicze.



Szary salon ubrany w tkaniny


Beton nie może być pozostawiony we wnętrzach sam sobie. Z natury ma surowy wygląd i ochładza stylizacje, które mogą wydawać się niekoniecznie przyjemne. Aby uniknąć tego niepożądanego efektu, uzupełniamy go o ciepłe dodatki. Na podłodze w salonie układamy ciemne wielkoformatowe płytki imitujące beton, z kolei na ścianie pojawia się jego jaśniejszy, stalowy odcień. W centrum staje

narożna sofa w mysim kolorze z pikowanym oparciem, którą okrywają żółte i zielone poduszki w geometryczne wzory. Towarzyszy jej stolik z betonowym blatem i czarną podstawą, do którego idealnie pasuje stojąca lampa na trójnogu z materiałowym abażurem w beżowej tonacji. Meble łączą betonową szarość i biały połysk, a lekkości dodają całości czarne nóżki. Na ścianach zawisły plakaty o

graficznych motywach z żółtymi akcentami dla ożywienia szarości na ścianie. W oknach koniecznie zasłony, nawiązujące do charakteru poduszek, w kwadraty, koła i trójkąty. Podłogę okrywa dywan z długim włosiem w jasnym, cieniowanym kolorze.








Łazienka w betonowo-drewnianej odsłonie


Przeciwieństwa się przyciągają, jednocześnie się uzupełniają i pozostają w sprzeczności. Chłodny beton porażający surowym temperamentem i ciepłe drewno o wyjątkowo urokliwym wyglądzie to duet, któremu nie można odmówić idealnie zbalansowanej harmonii. Żeby było ciekawiej i jeszcze bardziej zaskakująco, wykorzystamy go w łazience, odchodząc zdecydowanie od obowiązujących schematów, koncentrujących się wokół bieli i beży. Na podłodze układamy betonowe płytki w wielkim formacie, które znajdują się też na ścianie pod prysznicem typu walk-in. Pozostałe powierzchnie ścienne pokrywają płytki imitujące drewno, koniecznie z wyraźnie zaznaczonym usłojeniem. Na szarym blacie swoją obecność zaznacza okrągła umywalka, której nowoczesność

potęguje bateria podtynkowa w czarnym kolorze. Zawisnęło nad nią też duże lustro w ramie oświetlone ściennymi reflektorami.








Beton gościnnie w sypialni


Nie zawsze musi odgrywać pierwszoplanową rolę. Jest na tyle wyrazisty, że nawet w małych akcentach będzie zauważalny i zaskoczy swoją nieoczywistą obecnością. Zapraszamy go do sypialni, w której na podłodze znajduje się drewniana jodełka, a ściany są w delikatnym beżowym kolorze. Łóżko

ma tapicerowany zagłówek w pastelowo różowym kolorze, naprzeciw którego stoi duża szafa z lustrem w szarym kolorze. W oknach zawisły długie zasłony, prezentujące miętowo-różowy duet. Znalazło się też miejsce dla betonowe dodatki, które w ciekawy sposób odmieniają przytulne, ciepłe i

nieco monotematyczne wnętrze. Nad łóżkiem zawisnęła lampa w kształcie stożka imitująca beton. Na toaletce znalazło się miejsce na podłużne naczynie w szarym, surowym kolorze, które świetnie sprawdziło się jako podstawa na świeczki. Przy dużym oknie okrytym zasłonami idealnie prezentują się duże donice w geometrycznych kształtach, przypominające konstrukcję z betonowych płyt. Ich

charakter złagodzono dorodną monsterą i przystojnym fikusem. Nad łóżkiem wykonano wystawę zdjęć rodzinnych, będącą ścianą pięknych wspomnień. Fotografie oprawiono w ciemno szare ramki, na których wyraźnie widać ślady upływającego czasu.












Beton to nie tylko chodnikowa płyta, niedokończona ściana i mury budynku, które wciąż czekają na odpowiednie pokrycie. To również bogata paleta szarości, unikalna struktura o niepowtarzalnym wzorze i uniwersalna baza dla bardziej wyrazistych kolorów, delikatnych i miękkich tkanin oraz ciepłych materiałów. Betonem można się zauroczyć.

COPYRIGHT 2015.

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. 

Marika Kafar  |  tel. 668 176 888  marika.kafar@gmail.com  

ul. Branickiego 18

02-972 Warszawa 

  • Instagram - Czarny Krąg
  • Pinterest - Black Circle
  • Facebook - Black Circle