W egzotycznym klimacie, czyli w stylu Urban Jungle

Zielone rośliny wreszcie odnalazły swoje miejsce na mapie wnętrzarskich stylów. Pojawiały się już przy okazji aranżacji angielskich, prowansalskich i skandynawskich, ale nigdy tak mocno nie zaznaczały swojej obecności. Proste formy, stonowane barwy i minimalizm w dekoracji kontrastuje się z bujną roślinnością, intensywną zielenią i złotym metalem. Wyruszamy w tropikalną podróż, pozostając jednocześnie w miejskiej puszczy. Korzystamy z bogatych zasobów natury, aranżując wnętrze w stylu Urban Jungle.

Entuzjazm do przesadnego minimalizmu stygnie, już nie zachwycamy się tak bardzo sterylnymi wnętrzami, jak kilka lat temu, kiedy podatne na wpływ otoczenia społeczeństwo podążało po omacku za wskazówkami światowych designerów. Natura przedarła się przez miejską dżunglę i to teraz ona ma swoje 5 minut, a może nawet więcej…



Urban Jungle to po prostu miejska dżungla, w której jest wystarczająco dużo miejsca, aby pomieścić nowoczesną prostotę z tropikalną aurą. To kwintesencja egzotyki z zieloną paletą barw, złotymi akcentami i przede wszystkim motywem flory i fauny. Nie rezygnujemy ze zurbanizowanej surowości, ale dodajemy jej ciepła, świeżości, wyrazistości i dzikiej przewrotności.

Rośliny w mieście

Jak dżungla, to musi być bujna roślinność. Symbolem Urban Jungle są zielone rośliny doniczkowe, które tworzą we wnętrzu korzystny mikroklimat i jednocześnie prowadzą nas ścieżkami egzotyki. W nowo zaprojektowanym wnętrzu postawiliśmy na różnorodność. Rośliny są wspólnym mianownikiem wszystkich pomieszczeń, najwięcej jest ich w salonie, gdzie przybrały różne wielkości, znalazły swoje miejsce na podłodze, stole i stolikach. W stylizacji Urban Jungle nie mogło zabraknąć symbolicznej monstery, która dumnie wyłania się z wiklinowego kosza w naturalnym świetle, przedostającym się przez duże okno. Towarzyszą jej również inne gatunki, które udekorowaliśmy osłonkami w srebrzystym kolorze.



Egzotyka z nutą romantyzmu? Urban Jungle pozwala na eksperymenty. Obok roślin z tropikalnej dżungli we wnętrzach pojawiły się białe róże i dekoracyjne kwiaty z owocami jagód. Liryczną atmosferę w sposób szczególny odczuwa się w sypialni, w której pozwoliliśmy sobie na nieco mniej egzotycznego klimatu.

Gra w zielone

Urban, czyli miejski, a więc w jasnych, stonowanych kolorach. Jungle to szeroka paleta mocnych akcentów kolorystycznych, wśród których rządy przejęła zieleń. Urban Jungle łączy te dwa skrajne trendy. Kolor zielony, który uspokaja i relaksuje, przybrał tym razem intensywniejszy odcień. Pojawił się na miękkich, pluszowych krzesłach w salonie w towarzystwie białego stołu i na niewielkiej ścianie, łączącej salon, kuchnie i przedpokój.


Dzięki soczystej, świeżej zieleni we wnętrzu panuje niezwykle przyjazna atmosfera. Jest ono bardziej intrygujące, nieco dzikie i jednocześnie ciepłe. Doskonale współgra z nowoczesnym akcentem szarości, który jest jedynym panem minimalistycznej kuchni.

Urban Jungle na ścianach

W klimacie miejskiej dżungli dzieje się bardzo dużo, motyw flory i fauny jest obecny na wszystkich powierzchniach. W egzotyczną atmosferę Urban Jungle wprowadzają nas wielkoformatowe liście, tym razem w kolorze morskiego błękitu, na fioletowym tle o mocno awangardowej strukturze. To sygnalizuje eklektyczny ton mieszkania, w którym połączono egzotykę, nowoczesność i przewrotność.

We wnętrzach Urban Jungle żaden z tych dwóch pierwiastków nie może dominować nad drugim. To sztuka kompromisów i umiejętność harmonizowania dwóch skrajnych zestawów cech. Zieleń i roślinność połączyliśmy z metalowymi dodatkami i wykończeniem, typowymi dla miejskiego klimatu. Inaczej do tematu podeszliśmy w dziecięcym pokoju, który reprezentuje zupełnie inny świat – pastelowych barw i miękkich tkanin. Tutaj również udało nam się przemycić element Urban Jungle. Spójrzcie tylko na ścianę z „papierowymi” ptakami!

Prywatna dżungla to szansa na wakacje przez cały rok! Komu kojąca egzotyka w miejskim chaosie?

COPYRIGHT 2015.

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE. 

Marika Kafar  |  tel. 668 176 888  marika.kafar@gmail.com  

ul. Branickiego 18

02-972 Warszawa 

  • Instagram - Czarny Krąg
  • Pinterest - Black Circle
  • Facebook - Black Circle