Przestrzeń trudna do urządzenia…nie dla architekta wnętrz

Mała sypialnia, długi i wąski salon, kuchnia ze skosami i łazienka z wieloma wnękami…wystarczy spojrzeć na takie wnętrza, aby pojawiło się mnóstwo pytań i wątpliwości dotyczących ich aranżacji. Być może straciłeś już nadzieję na wannę w łazience lub też duży narożnik w towarzystwie fotela w salonie. Jednym z podstawowych zadań architekta wnętrz jest zaprezentowanie przestrzeni klienta

w taki sposób, aby odsłonić jego wszystkie atuty. W ten sposób udowadnia on, że istnieje znacznie więcej możliwości urządzenia jego mieszkania, wśród których jest często ta odpowiadająca jego wizji i marzeniom.



Maksymalnie wykorzystany potencjał

Architekt wnętrz posiada nie tylko wiedzę techniczną oraz doświadczenie. Jest on również estetą, potrafi w odpowiedni sposób łączyć kształty i kolory, doskonale rozumie zasady rządzące światem designu i jest na bieżąco z aktualnymi trendami aranżacyjnymi. Dobry architekt wnętrz potrafi również łączyć kwestie techniczne z estetyką. Wie, jak wykorzystać dostępne możliwości w konkretnym pomieszczeniu, nawet jeżeli jest ono trudne do urządzenia. Wnęk nie traktuje w

kontekście mankamentu, a dostrzega w nich w potencjał, proponując wykorzystanie ich na praktyczne szafki lub szafę w sypialni, a także niewielki brodzik z kabiną prysznicową czy też mini biblioteczkę w salonie.





Długi pokój aranżuje w taki sposób, że nie tylko wydaje się szerszy, ale również pomieści znacznie więcej mebli, niż początkowo planował klient, zwiększając przy tym funkcjonalność i ergonomię przestrzeni. Jeżeli w pomieszczeniu pojawiają się skosy, architekt wnętrz doskonale wie, że najlepszym rozwiązaniem będą meble na zamówienie, dzięki którym mamy do dyspozycji dużo miejsca do przechowywania pomimo ograniczonej przestrzeni.



Każde pomieszczenie ma swój indywidualny potencjał, który niekiedy trudno jest nam dostrzec bez wiedzy dotyczącej możliwości, jakie oferuje współczesny design. Od architekta wnętrz otrzymujemy gotowe rozwiązania, które ukazują trudną przestrzeń w zupełnie innym świetle.


Na pierwszym miejscu priorytety

Jeżeli mamy do aranżacji przestrzeń z dużą ilością mankamentów, musimy w pierwszej kolejności postawić na priorytety. Czasami po prostu potrzeba kompromisów, wypracowania planu, który pozwoli stworzyć wnętrze wygodne i funkcjonalne do zamieszkania. W małej sypialni zamiast wolnostojącej szafy i szerokiej komody może stanąć po prostu wysoka zabudowa, w której znajdzie

się miejsce zarówno na drążek na wieszaki, jak też półki i szuflady. W kuchni zależy Ci na dużej przestrzeni roboczej, więc zamiast akceptować mniejszy blat, po prostu wybieramy węższą płytę grzewczą i jedną szufladę przeznaczamy na wysuwany blat. W salonie chcesz koniecznie mieć narożnik, ale metraż pomieszczenia jest wyjątkowo mały. W takim razie rezygnujemy ze stojących

półek na rzecz wiszących, które mogą znajdować się nad stojącym pod ścianą narożnikiem.





Architekt wnętrz chce poznać Twoje priorytety. Pyta o nie już na początku współpracy, dzięki czemu jest w stanie zaprojektować tak mieszkanie, aby to właśnie one zostały w pierwszej kolejności zrealizowane. W natłoku obowiązków związanych z urządzaniem wnętrza nierzadko o nich zapominamy, bardzo chaotycznie planujemy każde pomieszczenie, chcąc mieć wszystko bez

zastanowienia, czy rzeczywiście tego potrzebujemy i czy to jest dla nas ważne…


Wnętrze ubrane we właściwe kolory

Wiemy, że kolorami możemy bardzo dużo zmienić. Dotyczy to zarówno naszego ubioru, jak również wnętrza. Nie jest tajemnicą, że jasne barwy optycznie powiększają przestrzeń, a ciemne ją pomniejszają. A czy wiesz, że np. poziome paski umieszczone na węższej ścianie poszerzą pokój? Czy wiesz, że kontrasty pozwolą Ci podkreślić atuty wnętrza i ukryć mankamenty? Czy w końcu wiesz, że

w pomieszczeniach z niewielką ilością światła naturalnego należy stosować ciepłe barwy, aby je rozświetlić i jednocześnie ożywić? Architekt wnętrz zna te i jeszcze więcej trików aranżacyjnych związanych z kolorami, dzięki którym pozbywa się wielu trudności w urządzaniu „niewygodnych” przestrzeni.