Dla miłośników „staroci”. Jak wkomponować antyki we współczesne wnętrze?

Powiew dawnych lat, zapach opuszczonej kamienicy, wspomnienia pisane historią i klasyka we wciąż doskonałym stanie…antyki goszczą w naszych domach i to nie tylko we wnętrzach urządzonych w stylu klasycznym, angielskim czy francuskim. Przy odrobinie fantazji i umiejętności łączenia stylów możemy nimi uzupełnić nowoczesne aranżacje, w których dominuje minimalizm, prostota formy, oszczędność w dekoracjach i stonowana kolorystka. Jak zrobić to dobrze, aby to, co pozornie nie pasuje, pasowało idealnie?




Jako zaskakujący i nieoczywisty dodatek

Antyki potraktujmy w kontekście dodatków, a więc niech odgrywają drugoplanową rolę, uzupełniają wnętrze, niech nie dominują nad pozostałymi elementami wnętrza. Warto jest wtedy zachować umiar, aby nie zaburzyć aranżacyjnego porządku i sterylnej harmonii, którą charakteryzują się nowoczesne aranżacje. W takich wnętrzach dekoracje występują w maksymalnie uproszczonej formie, jak też paleta kolorów jest najczęściej bardzo ograniczona. W salonie z szarym narożnikiem, białymi meblami z połyskującym wykończeniem i metalowym stolikiem kawowym ze szklanym blatem mogą na ścianach zwisnąć lustra w złotych ozdobnych ramach. Aby pasowały do aranżacji, na stole postaw pozłacany wazon, a kwiaty na parapecie udekoruj ceramicznymi doniczkami ze złotym wykończeniem. W ten sposób wprowadzisz do wnętrza dodatkowy złoty kolor.


W sypialni ze ścianami w pastelowych barwach, z łóżkiem z pikowanym zagłówkiem i szafą z przeszkleniami dobrze prezentować się będzie dywan perski, który wraz z lampką nocną z alabastru stworzy zgrany duet.


Antyk w roli głównej

Może być dodatkiem lub grać pierwsze skrzypce. W tym drugim przypadku antykiem niech będzie jeden główny mebel w pomieszczeniu, wokół którego skoncentruje się cała uwaga. W salonie to oczywiście sofa w stylu wiktoriańskim, z pozłacanymi żłobieniami i delikatnym motywem kwiatowym. Wsparta jest na rzeźbionych nóżkach, a elegancji dodają jej zaokrąglone podłokietniki i oparcie. Taki mebel potrzebuje bardzo dobrze dopasowanego do siebie otoczenia, niekoniecznie typowo klasycznego. Pięknie będzie się prezentował w salonie ze ścianami w kolorze kości słoniowej, z meblami drewnianymi, ale z elementami szarości, zaciemniającymi szarymi zasłonami w oknach i niskim stolikiem kawowym z naturalnego drewna. Jeżeli antyk ma odegrać rolę główną w sypialni, to niech stanie w niej duża palisandrowa, drewniana szafa z ozdobnymi frezami, rzeźbami i oczywiście lustrem. Wyróżni się w sypialni utrzymanej w jasnej kolorystyce, z łóżkiem z brązowym, welurowym zagłówkiem i lampkami nocnymi o geometrycznych kształtach.



„Starocie” w kontraście

Oprócz tego, że nieprzerwalnie trwa moda na minimalizm, to również polubiliśmy eklektyzm. Z fantazją i odwagą łączymy style, często w sposób zupełnie nieprzewidywalny. Wyobraź sobie jadalnię z dużym białym stołem i czarnymi krzesłami ze szczebelkami, wśród których stanie jedno lub dwa z

pchlego targu – z drewnianą ramą, rzeźbionymi nogami i aksamitnym, miękkim siedziskiem i

oparciem.

Podobny efekt uzyskamy w salonie, kiedy obok sofy i dwóch foteli o kwadratowych kształtach, stanie

trzeci z drewna polichromowanego, z elementami pozłacanymi, jasną tapicerką i rzeźbionym

wykończeniem.